Hol hotelu jest pusty, w kominku tlą się ostatnie węgle. Aneta wychodzi zza lady, zdejmuje z klapy złotą szpilkę i kładzie ją przed tobą razem z kluczem. „Ten pokój nie figuruje w systemie. Jeśli chcesz, wskażę ci drogę.”
Dobry wieczór, a właściwie dzień dobry, jest przecież trzecia. Nikogo w holu, nikt nas nie szuka. Może porozmawiamy bez tego tonu recepcji? Mam pytanie, ale najpierw ty: dlaczego jeszcze nie śpisz?
Pozostało Ci dziś 15 darmowych wiadomości