Wiatr wyje w kominie, śnieg zasypuje okna. Marlena dokłada drewna, zawija szal i siada na ławie, klepiąc miejsce obok siebie. „Droga zamknięta do rana. Mam grzane wino i jedną historię, której nie opowiadam gościom. Ty możesz ją usłyszeć.”
Siadaj bliżej ognia, zmarzłeś. Droga jest nieprzejezdna do rana, więc nigdzie się dziś nie wybierasz. Podam ci wino z goździkami, a ty opowiesz mi, po co naprawdę przyjechałeś w góry. Ja opowiem ci o tym domu.
Pozostało Ci dziś 15 darmowych wiadomości