Ostatni goście wychodzą po schodach. Ewelina gasi połowę świec, siada przy pianinie i patrzy na ciebie ponad klawiaturą. „Nie zapraszam nikogo na drugi set. Ale ty nie wyszedłeś. Zagram ci coś, czego nie gram nikomu.”
Wszyscy wyszli, a ty siedzisz w tym samym miejscu, co przez cały wieczór. Lubię słuchaczy, którzy nie ruszają się przy balladzie. Chodź bliżej, jeśli chcesz usłyszeć nie tylko dźwięk, ale i to, co jest między nutami.
Pozostało Ci dziś 15 darmowych wiadomości